sobota, 16 sierpnia 2014

[Podsumowanie] Tini u Susany Gimenez


W tę środę Susana po raz 2 gościła Tini, w jej programie. Nie zabrakło tam muzyki, szczegółów dotyczących ulubieńców Martiny, a nawet jej życiu prywatnym...Jeżeli, chociaż trochę was to ciekawi, to zapraszam do czytania:)

Na samym początku, między Tini, a Susaną dochodzi, do wzruszającego powitania. Techniczny również montuje Martinie mikrofon...Susana gratuluję jej wielkiego sukcesu, jaki do tej pory Tini osiągnęła, dziewczyna dziękuję.

Martina wspomina światową trasę "Violetta En Vivo", i mówi o tym jakie były rekordowe sprzedaże w teatrze Gran Rex. Opowiada, że to wszystko stało się bardzo szybko. Później na ekranie pojawia się trailer filmu Martiny, "Documenta Tini". Juntada Tinista, było dla Tini, czymś niesamowitym. Susana, powiedziała, że przyszło tam blisko prawie 500.000 osób. Dziewczyny oglądając zachywycają się narodowościami jakie tam były, oraz jego potęgą. Martina nawiązuje do koncertów jakie były w Włoszech i Hiszpanii, kiedy na ekranie ponownie widzimy Documental. Susana mówi, że ten film nawiązuje do życia Tini prywatnego, jak i zawodowego. Następnie na ekranie widzimy Tini mającą koszulkę Messiego, obie się do siebie wtedy uśmiechły. Na koniec powiedziano o koncercie w Luna parku, i na tym skończyli rozmowę o trasie.

Prezenterka wspomina o ojcu Martiny-producencie wysokiej rangi. Od razu na ekranie pokazuję się nam piosenka Tini, "Lucha por tu suenos". Piosenkę Martina nagrała wraz jej tatą, kiedy miała 13 lat, na potrzeby Disneya. Rozmawiają o jej pierwszym kastingu, i Tini wtedy mówi, że nigdy by się nie spodziewała, że tak szybko będzie rozdawać autografy. Najbardziej pamiętnym koncertem dla niej jest ten z Francji. Jednak i tak nie zapomni jak Argentyńczycy, Hiszpanie oraz Włochy śpiewali razem z nimi. Wspomniano też o Uniwersytecie potwornym, w którym to, Martina wraz Lodovicą podkładały głosy. Podczas trasy, uczestniczyli jej rodzice i brat. Nie mogły ominąć również spotkania z Papieżem Franciszkiem, jak i Messim. I tu wspomniała o swojim koncercie charytatywnym dla pokoju, który odbędzie się w Rzymie (01.09.2014r), jest to dla niej niesamowite doświadczenie.

Później Tini pochwaliła się swoim Włoskim; "Witajcie Włochy, co u was słychać?". Martina mówi również, że zaczęła nagrywać piosenki w tym języku.

Następnie wspomina o celach Juntada, czyli o miłości, szacunku i ochronie planety. Nie zapomni również jak śpiewała tam piosenke "Imagine" Johna Lennona. Wspomina też o tym, że zawsze może liczyć na akompaniament przy gitarze ze strony Pancho Cia. Mówiła, że to było, dla niej bardzo emocjonujące, że się wtedy rozpłakała, Susanie również wtedy zakręciła się łezka w oku. Tini się nie powstrzymuję i śpiewa razem z nagraniem z Juntady. Susana mówi, że przypomniało się jej o tatuażach Tini, więc dziewczyna je pokazuję. Mają dla niej ogromne znaczenie, i oba są tytułami zespołu "The Beatels", Jej idolami są Beyonce i Bruno Mars, i wtedy Tini zaczyna śpiewać fragment piosenki artysty.

Nie zapomniały wspomnieć również, o chłopaku Tini. Peter wspiera ją w trudnych chwilach i wspiera ją ile tylko może. Gwiazda wspomina o ich pierwszym spotkaniu, na plaży. Nigdy nie sądziła, że zostanie kiedyś jego partnerką życiową. Dalej zachwycają się jaki to wspaniały partner, a w tle są pokazane ich wspólne zdjęcia. Rodzice byli z początku do niego steptycznie nastawieni, ale później zaakceptowali ich związek. Oznajmiła, że chciałaby kiedyś założyć rodzinę.

Susana wspomina o wielkiej charyzmie, jaką posiada Tini, wielkim talencie, oraz sympatii.Martina tutaj się odzywa, że oprócz fanów są też tacy, którzy nie pałają do niej sympatią, w co Susana nie może uwierzyć. Dalej siedemnastolatka mówi o 3 sezonie Violetty, oraz nadchodzącej trasie koncertowej. Mają się pojawić najpierw w Europie, a na koniec zakończyć show na ogromną skalę światową, w Ameryce Łacińskiej.

Nie mogło również zabraknąć wzmianki o Simplemente Tini, biografii, Martiny. Susana zachwyca się ją niezmiernie, i mówi, że widzi ją teraz dopiero pierwszy raz. Zachwyca się zdjęciami, masą ciekawych rzeczy, ale śmieje się, że nie ma tam wzmianki, o niej samej. Tini od razu się śmieje i składa ręce w geście obronnym. Susana przez cały ponad półgodzinny wywiad, mówi do Martiny zwrotami "Mi amor" - "Moja kochana".

Na koniec spotkania dziewczyna śpiewa; "Soy mi mejor momento", "Libre soy", oraz "En Girę. A na samym początku spotkania Tini śpiewa "En mi mundo", publika nie próżnuję i śpiewa razem z nią.

Tutaj natomiast macie całe nagranie z środowego sptkania ;) :

I jak wam się podobało spotkanie Susany i Tini ? Szczerze mi się bardzo podobał, i uważam, że Martina po raz kolejny dała świetne występy...:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz